..:: Gazetka uczniów Gimnazjum nr 2 w Mielcu ::..




* Aktualności
* Forum
* Ściągo ratuj!!!
* Dzieje uczniowskie
* Ankieta
* Wywiad


* Pamiętnik nastolatki cz.2
* Wiersze i wierszyki
* Śmiać się czy płakać?
* Kącik filozoficzny
* Alchemia "Alchemika"
* Blind Guardian


* Poranek św. Mikołaja
* Powiedzonka nauczycieli
* Przemyślenia FLEQ'a
* Statut naszego gimnazjum


* Redacja gazetki
* Redakcja strony


* Aktualności samorządu uczniowskiego *

Święta, święta i po świętach... Czas wracać do nauki, poniekąd i do pracy. Zanim jednak zabierzemy się do nowych przedsięwzięć, przypomnijmy, co działo się w naszej szkole w grudniu 2002. W piątek, 6 grudnia miało miejsce ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Belfer de Bestia. Finałowa gala odbyła się w Samorządowym Centrum Kultury w Mielcu, gospodarzem było Gimnazjum nr 4. Mnie tam zabrakło, wiem jedynie, iż przedstawiciele naszego gimnazjum byli, "miód i wino pili", poniekąd na cześć zwycięzcy w kategorii "Bestia najprzystojniejsza"- czyli ks. Mariana Chełmeckiego! Gratulacje dla księdza i dla trzech pozostałych naszych kandydatek, które "Belferka" niestety nie odebrały, ale dla nas i tak pozostaną bezkonkurencyjne w danych kategoriach. Podsumowując ostatni miesiąc ubiegłego roku nie sposób nie wspomnieć o imprezie, która miała miejsce w ostatni dzień naszej nauki w szkole, a mianowicie konkursu pod hasłem "Szkolne święta z wyobraźnią". Tylko część klas zgłosiła chęć udziału w konkursie, dlatego dla tych, których zabrakło - krótki opis jego przebiegu. Każdy rocznik miał swój "oddzielny czas" na zabawę i każdy nas zaskakiwał. Niektóre pomysły były naprawdę wspaniałe i sporo zasługiwało na pierwszą nagrodę. Ale miejsce było tylko jedno i tu "chapeau bas" dla szanownego jury, którego skład zmieniał się trzykrotnie. Klasy startowały w trzech kategoriach: -drzewko przyszłości (co ciekawe, tutaj bardzo często pojawiały się... palmy. Czyżby nauka o efekcie cieplarnianym nie szła (szła) w las?) -najlepsza ozdoba choinkowa (tu należy wspomnieć o długim na ładnych parę metrów, klejonym łańcuchu. Zresztą na taki pomysł wpadły aż dwie klasy) -strój karnawałowy dla pary (doprawdy wasza wyobraźnia nie zna granic! W pamięci szczególnie utkwił mi pokaz mody dla Barbie i Kena, okraszony niesamowitym układem choreograficznym. To trzeba było zobaczyć) Chylę czoło przed pomysłowością i inicjatywą koleżanek i kolegów. Zabawa była przednia, zwłaszcza, kiedy (na imprezie dla trzecioklasistów) w ramach przerwy dla jury Jacek Pająk (jeden z naszych szkolnych muzyków) zagrał "Pieski małe dwa..." Serdeczne podziękowania dla wszystkich odpowiedzialnych za oprawę (nie tylko muzyczną) imprezy. Cieszy nas przede wszystkim fakt, że pomysł i inicjatywa wypłynęły od was. Czekamy na dalsze propozycje. Kto wie? Może przyjdzie czas na "Szkolne święta z wyobraźnią", tyle, że Wielkanocne... No wiecie, "kurczaczek przyszłości" i "najbardziej odlotowa broń na śmigusa-dyngusa"... Aha, byłabym zapomniała... Wszystkim uczniom Gimnazjum nr 2 Samorząd Szkolny życzy przede wszystkim mnóstwo frajdy w roku 2003. (Specjalnie dla trzecioklasistów- szczęścia na egzaminach). Nauczycielom- sporo zdrowia i cierpliwości...

Kłania się Sekretarz SU Gim 2 - Ola Rejman