..:: Gazetka uczniów Gimnazjm nr 2 w Mielcu ::..




* Koniec i początek
* Afrykańska szkoła
* Kartka z pamiętnika...
* Wywiad


* A przecież miało być "tak jak lubisz !?"
* Buddyzm
* Kat
* Stare dobre małżeństwo
* Bluesowy Mesjasz z Polski


* Przemyślenia FLEQ'a
* I kto to mówi 6 1/4
* Komiks

* Redacja gazetki
* Redakcja strony


* Koniec i początek czyli "SIE MA ! I NAS NIE MA !" *

My szybko, bo lecicie :). Jest to już nasz ostatni felieton, ukazujący się na łamach tej gazetki (jakie "hurra"?!), dlatego porzucamy wszelkie tematy związane z, jakże nam drogą, szkołą i skupiamy się na niczym innym jak wakacjach... Gdziekolwiek byście nie wybywali, spędźcie je dobrze i zregenerujcie siły na kolejny rok ciężkiej harówki. Pobuszujcie sobie po świecie (niczym ten od zboża), poopalajcie się (tak, żeby każdy z was mógł wygrać konkurs na ciemnego białego), zmęczcie się zdrowo, poznęcajcie trochę nad swoimi mięśniami (o ile jeszcze coś takiego macie:)) i zapomnijcie o tej wszystkożernej bestii, zabierającej nam tak cenne minuty i sekundy - czasie.

Bądźcie czujni - matura się zbliża...

Dla tych, którzy pozostają w naszym mieście zapowiada się
niezaprzeczalnie wiele atrakcji...

Po pierwsze: FONTANNA
W naszych umysłach już jawi się idylliczny obraz lazurowego nieba, kaskady słonecznych promieni i krystalicznej wody, sączącej się z ust ponętnej rusałki. Pozostaje tylko jeden dylemat: jaki napis będzie widniał na cokole owego monumentu... Rozważamy kilka możliwości:

# FKS STAL MIELEC FOREVER!
# POLICJA NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA OSOBY PRZEBYWAJĄCE POD FONTANNĄ.
# TAKĄ CIĘ ZAPAMIĘTAM. TYGRYSEK.

Nie ulega jednak wątpliwości, że napis będzie trafny, dowcipny i mocno oddziaływujący na psychikę.

Po drugie: KINO
Jak się już wiecie, kino będzie zamknięte. Ale to w sumie nic nie szkodzi, bo "w czasie wakacji do kina i tak nikt nie chodzi". Pocieszmy się tym, że prawdziwy kinoman zrobi wszystko dla nowych, wygodnych krzesełek, w których nareszcie będzie można prawdziwie rozkoszować się akcją filmu (no i to DOLBY DIGITAL :)).

Po trzecie: BASEN
Niezaprzeczalnie jest to wyśmienite miejsce, by się naprawdę zrelaksować się (pomijamy te drobne incydenty z malcami, którzy zawzięcie próbują nas wepchnąć do wody), dokształcić z biologii (tzw. żywe ciało :)), wygrzać na słońcu (zalecamy wziąć ze sobą kremy o wysokim faktorze), podtopić tego babsztyla z równoległej klasy, a dla ambitniejszych także popływać :). Reasumując: czysta słodycz. Jak to mówią - "wszystko się może zdarzyć ...na basenie". Raj dla znudzonych życiem.

Taaa... to już właściwie wszystko, o czym chciałyśmy wam dzisiaj donieść. Jeśli jeszcze chodzi o wakacje, to dla ambitniejszych zawsze znajdzie się jakaś ciekawa książka (np. "Przygody Rumcajsa", "Harry Skubaniec i Dwie Królewny") lub kontemplacja przyrody na łonie natury ("Heniek! Co to za mięso ci łazi po nodze?!")

My z wami się już oficjalnie żegnamy i życzymy wszystkiego the best.
(Prze) trwajcie :).

PS. Pozdrowienia dla Pscółek (bzz... bzz)!!!

Kamila Książek kl. III "i"
Joanna Kulig kl. III "i"